na każdym zebraniu jest tak, że ktoś musi zacząć pierwszy

Zaczęty przez neq5, 07 Paź 2024, 16:56

« poprzedni - następny »

neq5

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem

ZiBi

Mój wujek miał krowy i sprzedawał mleko do mleczarni. Ponieważ były to lata 80-te, część zapłaty otrzymywał w produktach z tej mleczarni. Latem były to klasyczne lody śmietankowe między dwoma waflami – zajadaliśmy się nimi razem z kuzynami...

chinczyk

Ja to ten jak chodziłem do podstawówki to zima przychodziła pod koniec października , i trzymała do końca marca - a w hokeja graliśmy czasem na zamarzniętej ulicy

tartaros

W piwnicy siedzieliśmy i rypaliśmy w Commodore C64, popalając przy tym szlugi. Gdy padał deszcz, oczywiście na dworze...
W miarę jak komputery na całym świecie łączą się coraz szybciej w globalną sieć, rośnie również niebezpieczeństwo, że pewnego dnia znajdzie się osoba, która zapragnie przejąć ,,pełną kontrolę" nad niektórymi ważnymi aspektami naszego życia. A co jeśli to będzie czarny charakter?

neq5


chinczyk



chinczyk